Zbierz zdjęcia z sylwestra, zanim impreza się skończy
Sylwester to jedna długa noc pełna zdjęć: stół przed kolacją, kreacje, fajerwerki z balkonu, odliczanie wykrzyczane wspólnie, toast o północy, pierwsze zdjęcie nowego roku, kuchnia o drugiej. Dzień później są rozsypane po wszystkich telefonach, które były na imprezie – a osoba, która nagrała całe odliczanie, nigdy go nikomu nie wysyła.
Kod QR załatwia to od razu, póki wszyscy jeszcze są w salonie. Zakładasz wydarzenie w niecałą minutę, po południu wysyłasz kod na grupę i stawiasz go obok szampana, a goście dodają zdjęcia z przeglądarki w telefonie, podpisane własnym imieniem – pliki w takiej jakości, w jakiej zrobił je telefon, bez aplikacji i bez konta. Każdy, kto ma kod, widzi w nocy tę samą galerię – i właśnie to sprawia, że kolejna osoba też dodaje swoje.
To ta sama impreza w wielu wydaniach: domówka ze znajomymi, rodzinna kolacja, która przeciąga się za północ, sylwester w wynajętym domku w górach, bal w remizie, bal sylwestrowy w restauracji, hotelu albo sali weselnej z kodem na stołach i na ekranie przed odliczaniem – albo sylwester pod chmurką na rynku, z którego wraca się o drugiej z telefonem pełnym zdjęć. Każda impreza dostaje własne wydarzenie i własny kod, a noworoczny obiad 1 stycznia dołącza do galerii z nocy tym samym kodem. Sylwester firmowy – bal dla pracowników czy klientów – to osobna impreza i osobne wydarzenie, z własnym kodem.
Na zdjęcia wystarczy plan darmowy: do 20 zdjęć na gościa, bez filmów, 14 dni przechowywania od założenia wydarzenia, bez karty i bez limitu liczby gości. Na odliczanie w wersji filmowej i na galerię, która wciąż będzie istnieć, kiedy ktoś wiosną upomni się o zdjęcia, weź plan płatny: 69 zł jednorazowo za wydarzenie – bez abonamentu – bez limitu zdjęć i filmów na gościa, z filmami do 200 MB, przechowywaniem przez 12 miesięcy (365 dni) od dnia opłacenia, cyfrową księgą gości i kreatorem tabliczek z kodem QR. W Nowy Rok otwierasz prywatny link, usuwasz dwa zdjęcia, które nie powinny pójść dalej, i dotykasz „Pobierz wszystko”: link do pliku ZIP z całą nocą przyjdzie e-mailem, zwykle po kilku minutach.